Odżywki białkowe, czyli Święty Graal każdej osoby która stawia pierwsze kroki na siłowni. Każdy chciałby je mieć, tylko którą kupić, która będzie na mase, a która na redukcje?! Oczywiście, jeżeli jesteś takim wariatem, że uważasz, iż suplementy zrobią za Ciebie całą robotę, to proszę odlajkuj tą stronę! (żarcik) potrzebujemy Cię wariacie! 

Wracając do tematu odżywek, jeżeli już naprawdę chcemy je kupić i z nich korzystać, to warto chociaż dowiedzieć się które wybrać i jak je stosować. To zapraszam do lektury!

Odżywki białkowe są coraz powszechniej stosowane przez osoby trenujące wyczynowo, czy rekreacyjnie. Najczęściej są one wykorzystywane do poprawy sylwetki, rozwoju siły, czy nabrania masy mięśniowej. Spotkać się możemy z różnymi formami odżywek białkowych, które różnicę (oprócz smakowych i rozpuszczalności) będą dotyczyły czasu wchłaniania. Suplementy na bazie białek zawierają z reguły jedno lub więcej następujących źródeł białkowych: serwatkę, kazeinę, soję lub jajka. Ja dziś omówię: serwatkę oraz kazeinę.

Serwatka- najczęściej zalecana jest bezpośrednio po zakończonej sesji treningowej, gdyż jest ona nie tylko szybko trawiona, ale też łatwo przyswajana. Wspomaga ona procesy regeneracyjne oraz zapobiega katabolizmowi poprzez aminokwasy rozgałęzione, które w sobie zawiera. W obrębie serwatki możemy wyróżnić izolat (WPI), hydrolizowane białko serwatki (hydrolizat WPH) oraz koncentrat.
Białka WPI oraz WPH będą miały doskonałe zastosowanie w czasie okołotreningowym. Ich działanie antykataboliczne i regeneracyjne pozwoli na osiąganie jeszcze lepszych wyników siłowych na każdej następnej sesji treningowej, dzięki czemu będziemy w stanie zbudować naprawdę fajną i estetyczną sylwetkę (oczywiście z przemyślanym odżywianiem).
Teraz pytanie, czy kupić białko WPI, czy WPH?! Jeżeli mamy tyle kasy, że nie wiemy na co ją wydawać, to śmiało możecie brać białko WPH, jest ono droższe od WPI i osoby z nietolerancją laktozy na pewno będą je sobie chwalić, ale czy będzie jakaś różnica w regeneracji potreningowej, gdy przyjmiemy białko WPI czy WPH?! Raczej nie.... 

Kazeina- podobnie jak białka serwatkowe, pochodzi z mleka, lecz jej cząsteczki są większe niż te w izolacie lub hydrolizacie, przez co są dłużej trawione i przyswajane. Z tego względu ten rodzaj odżywki doskonale nada się na noc, aby zabezpieczyć organizm przed nocnym katabolizmem.

Teraz zasadnicze pytanie- czy warto wydawać tyle kasy na odżywkę białkową, gdy jesteśmy na starcie Naszej "kariery" na siłowni??? Nie, nie jest warto! Pamiętajcie, że odżywka białkowa nie jest magicznym proszkiem, który zalejecie wodą/mlekiem a później wypijecie i staniecie się Panami/Paniami z reklam, to niestety tak nie działa.... Zmiana własnej sylwetki, to ciężka, nawet cholernie ciężka praca, która dopiero po wielu LATACH wyrzeczeń i często monotonnej diety może przynieść długo wyczekiwany progres. Oczywiście należy się liczyć z tym, że pewnych granic możemy nie przeskoczyć, dotyczy to m.in genetyki, która często może okazać się mniej łaskawa i możemy nigdy nie uzyskać tego, co byśmy chcieli, niestety.... I tym oto pozytywnym akcentem chciałbym Wam bardzo serdecznie podziękować za to, że jesteście i czytacie moje i Krzysztofa wypociny  dzięki i trzymajcie się, piona!

Autor: Masoholicy 

Zapraszamy do polubienia strony na Fb- https://www.facebook.com/Masoholicy/

Chłopaki mądrze piszą :)