Odchudzanie jest tematem bardziej złożonym niż do niedawna sądzono.
Powszechnie uważało się, że wystarczy ograniczyć spożywanie pokarmów, aby
zrzucić znienawidzone kilogramy. Dziś udowodniono, że diety redukcyjne są w
dużej mierze przyczyną otyłości. Organizm, który nie dostanie odpowiedniej
ilości kalorii spowalnia przemianę materii i odkłada co się da na "czarną
godzinę", paradoksalnie wytwarzając nowe komórki tłuszczowe. Jeśli po
kolejnej "diecie-cud" wracamy do normalnych racji - organizm skrzętnie
zagospodarowuje nadmiar na zapas. Wiele osób odzyskuje prawidłowy metabolizm
jedząc regularnie, np 5 razy dziennie mniejsze porcje. W odchudzaniu bez
sportu pomocne są substancje termogeniczne.
Nowością na rynku jest synefryna, substancja termogeniczna, jedyna legalnie
sprzedawana na naszym rynku. Działanie synefryny to
podnoszenie temperatury organizmu- niewiele, bo nawet nie odczuwamy. Reakcją
organizmu jest obniżanie sztucznie podniesionej temperatury kosztem wysokich
nakładów energetycznych energetycznych organizmu, a gdzie jest najwięcej
energii zmagazynowanej? Synefryna zwiększa potliwość organizmu, często nawet
tego się nie zauważa, gdyż pot szybko paruje. Ważne jest żeby przy
synefrynie pić 2-3 l dziennie.
Wiele osób "łapie" zimowe kilogramy, ponieważ zimą brakuje w organizmie
l-tyrozyny, niezbędnej do powstawania neuroprzekaźników. Organizm dostaje
informacje o spowolnieniu przemiany materii analogicznej do snu zimowego u
zwierząt. Pomocna jest dieta bogata w l-tyrozynę - sery żółte, tran z
dorsza, ale można również przyjmować suplementy (Nutrend - L-tyrozyna)
Czym innym jest pozbycie się paru zbędnych kilogramów dla rowerzysty.
Wynikają one najczęściej ze zmniejszenia intensywności treningowej w okresie
zimowym. Takich kilogramów bardzo łatwo się pozbyć, powracając do treningów
wiosną. Bardzo pomocna w tym jest l-karnityna.
Warto nadmienić, że suplementację l-karnityną przechodzą nawet niemowlęta –
ponieważ l-karnityna jest obowiązkowo dodawana do mleka modyfikowanego.
Jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania mózgu, a ponieważ występuje tylko
w czerwonym mięsie - mleko krowie jej nie zawiera.
Dzięki l-karnitynie nasza tkanka tłuszczowa zostaje zamieniona na energię.
Jest ona wykorzystywana do pracy naszych mięśni - również serca.
Warunkiem skuteczności jest jednak wysiłek fizyczny, trwający powyżej 30 min
Efektywne spalanie zapasów tłuszczu w organizmie ma miejsce podczas wysiłku
tlenowego(aerobowego, sercowego), przy tętnie sięgającym 50-70% max tętna
dla wieku. Max tętno dla wieku oblicza się następująco: 220 – wiek w latach
= max tętno. Idąc dalej 50-70% z tego wyniku daje optymalne tętno
potwierdzające trening tlenowy. Należy pamiętać, że tętno wyższe i niższe
świadczy o spalaniu innych materiałów energetycznych jak węglowodany i
białka, więc warto pilnować w początkowych etapach odchudzania aby znajdować
się w optimum. Dobrze jest stosować preparaty zawierające l-karnitynę w dawce
600-1200 mg jednorazowo. Taka dawka umożliwia przyspieszenie transportu
własnego tłuszczyku do miejsc jej spalania. Mitem jest informacja, że l-karnityna
spala tłuszcz. Nie l-karnityna tylko transportuje złogi do mitochondriów., gdzie
następuje ich spalanie.
Analogicznie im więcej środka transportującego tym szybciej i więcej można
dostarczyć do odbiorcy.
Należy pamiętać, że każdy początek jest trudny. Pierwszymi objawami
działania l-karnityny jest zwiększone pocenie podczas wysiłku, a zmniejszone
​zmęczenie przy tym samym wysiłku niż kiedyś wykonywanym bez niej.
Nie należy ważyć się na początku, ale mierzyć obwody. Przy zintensyfikowaniu
ćwiczeń organizm najpierw buduje sobie bazę, która jest w stanie podołać
wymaganiom mózgu - buduje mięśnie do wymyślonych ćwiczeń. Tkanka mięśniowa
jest cięższa od tłuszczowej, więc często waga stoi lub nawet rośnie i część
odchudzających się rezygnuje ze złością.
L-karnityna używana w suplementach uzyskiwana jest syntetycznie tak jak np.
witaminy. L-karnityny nie da się przedawkować ani zatruć nią. Organizm sam
reguluje ilość wykorzystywanej l-karnityny, nie zużyta trafia w
niezmienionej formie do nerek i nie szkodząc wydalana jest z moczem po kilku
godzinach od spożycia. W naturze można ją spotkać np. w mięsie, ale trzeba
było by zjeść kilka dobrych kilogramów żeby uzyskać1000 mg... i ruszać się
zaraz po tym. (Nutrend: l-carnitin liqudi, L-carnitin + Chromium, L-carnitin
1000, Neocarnitargin, batony z l-karnityną)
Dawkę l-karnityny, najlepiej baza (płynna), bo taka jest w naturze, należy
przyjmować „na raz”.. Najlepiej wchłania się płynna l-karnityna baza 20-30
min przed rozpoczęciem wysiłku. Wszystkie tabletki, kapsułki zawierają
winian, cytrynian l-karnityny, który utrzymuje l-karnitynę w tej postaci i
na opakowaniach podaje się ilości np. winianu l- karnityny z czego sama
l-karnityna stanowi % ze związku i tak naprawdę kupując dawkę z etykiety
spożywa się średnio 30% mniej l-karnityny. Kolejna sprawa - nie da się
określić ile procent ze spożytego winianu l-karnityny zostaje wchłonięte.
Tabletki trzeba spożyć min. 1,5 godz. przed wysiłkiem żeby zdążyła się
rozpuścić w żołądku. Wchłanianie niestety jest dużo gorsze od płynnej
l-karnityny baza występującej w takiej formie, jaką produkuje organizm
ludzki, przez co traktowana jest jak substancja własna organizmu.